Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2014

Pisanki

Dawno nic nie pisałam na blogu, ale trochę tworzyłam. Niektóre pisanki sprzedałam zanim zdążyłam je sfotografować. Z 12 haftowanych zostało tylko 4. Wielkość 9cm.
Karczochowe, na jajku 7cm.
Z wąziutkiej wstążki na jajku 7cm.
Z szerokiej wstążki i cekinów na jajku 10cm.
A tu już dobrze znane z zeszłego roku kurczaki i zające na jajku 10cm.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Rejs

W ostatnim czasie powróciłam do tego co zapoczątkowało moją przygodę z rękodziełem, czyli do haftu krzyżykowego. Nareszcie udało mi się skończyć obraz który zaczęłam chyba ze 3 lata temu, miałam wyszyte 2/3 i leżał bo nie miałam natchnienia na skończenie. Obraz ma wymiary 88x45cm i zużyłam ok 80 motków muliny.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Weselny klimat

Przez ostatnie dwie soboty bawiłam się na weselach. Dla obydwu par zrobiłam własnoręcznie małe upominki.

Dla Iwony i Bartka stojak na wino, gdyż chcą mieć piwniczkę z winem.
Tym razem ozdobione pomarańczowo-szarym quillingowym motywem.




Dla Natalii i Marcina zrobiłam kosz z łabędziami.
Trochę poszłam na łatwiznę, ponieważ użyłam gotowych bordowych kwiatuszków.




I jeszcze nowość u mnie. Drzewko z czekoladkami. Prezent dla Państwa młodych który wręczyłam moja chrześnica.


 

Pochwale się jeszcze jednym dziełem, nie moim, tylko mojej mamy, ja tylko zapakowałam.
Obraz wykonany haftem krzyżykowym. 

czwartek, 27 grudnia 2012

Haft krzyżykowy

Zacznę od początku, czyli od haftu krzyżykowego. "Zaraziła" mnie nim moja mama, która sama zaczęła wyszywać z nudów jak złamała nogę... a to wszystko miało miejsce jakieś 15 lat temu. Ale poważnie za wyszywanie wzięłam się ok 10 lat temu (oczywiście w miarę możliwości i wolnego czasu, bo jeszcze się uczyłam), były to kwiaty, krajobrazy, obrazki komunijne i martwa natura.
Kilka zdjęć moich obrazków:


 Mój największy obraz jaki wyszyłam, 'męczyłam' go ponad rok, ale satysfakcja jest duża. Zaczęłam drugi o takich samych rozmiarach przedstawiający statek na morzu, narazie leży bo wciągnęłam się w inny rodzaj rękodzieła...